niedziela, 20 lipca 2014

DAY ADVENTURE

Hei! Dziś rano pojechaliśmy do Polsko-Norweskiego kościoła w Molde, było nawet spoko, czułam się jak w Ameryce bo za nami stał chór śpiewający rozrywkowe kościelne piosenki.
 Następnie pojechaliśmy łowić ryby, nauczyłam się zarzucać wędkę, ale niestety nic nie złowiłam, za to Zosia mistrz wędkowania złowiła 3 ryby!
Kiedy mieliśmy już wracać nagle nadepnęłam na szkło i UPS, kiedy sytuacja w miarę się opanowała pojechaliśmy w gości, było miło, ale czas nas gonił więc szybko przejeżdżając przez tunel podwodny jechaliśmy na prom, gdy wjechaliśmy, ruszył po minucie i szybko dotarliśmy do Mittet.
Wieczorem wybrałyśmy się na rowery i postanowiłyśmy wybrać się na plaże. Zosia oczywiście weszła do wody, po chwili zakończyło to się dużą kąpielą, nie dawno wróciłyśmy i planujemy dziś zrobić sobie maraton horrorów!


PAPA





1 komentarz:

  1. To był chyba udany dzień! ;) Życzymy kolejnych tak fajnych dni.

    OdpowiedzUsuń